O czym jest Satisfaction Stonesów? Nie o seksie, a o… konsumeryzmie

Dziś pojawiła się informacja, że The Rolling Stones wystąpią w lipcu w Warszawie. Przyjrzyjmy się więc ich największemu przebojowy, “Satisfaction”. Tak naprawdę utwór miał wyrazić frustrację Jaggera i spółki, a wyniósł ich do rangi megagwiazd. O czym jest Satisfaction Stonesów?

Jagger śpiewa;

When I’m drivin’ in my car, and the man come on the radio
He’s tellin’ me more and more about some useless information
Supposed to fire my imagination

Czyli: jadę sobie samochodem, i jakiś facet w radio zaczyna ględzić.
Przedstawia niepotrzebne mi informacje, które mają rozpalić moją wyobraźnię.

O czym jest Satisfaction Stonesów? Jagger się wkurzył na media

I dalej;

When I’m watchin’ my tv and a man comes on and tell me
How white my shirts can be
But, he can’t be a man ’cause he doesn’t smoke
The same cigarettes as me

Czyli: oglądam telewizję i znowu pojawia się jakiś facet, tym razem gada o tym, jak bardzo białe powinny być moje koszule. Ale nie może być dla mnie kimś, skoro nie pali tych samych fajek.

O co chodzi w tym tekście?


Autor wyraża tu rosnącą w nim irytację wobec świata, który coraz bardziej się komercjalizuje, ale przede wszystkim wobec mediów. Te mówią ludziom, jak mają żyć, choć nie znają w ogóle ich problemów (nie palą takich papierosów, jak oni). Utwór powstał w 1965 roku, ale widać, już wtedy ludzi męczyła wszechobecna komercja i przewidywalne media.

To oczywiście spora ironia, że protest-song wobec ślepej konsumpcji sprawił, że The Rolling Stones stali się jedną z najbardziej dochodowych grup w historii…

Jednak nie tylko o tym jest ten utwór. Jagger śpiewa też o trudach bycia gwiazdą rocka.

When I’m ridin’ round the world
And I’m doin’ this and I’m signin’ that
And I’m tryin’ to make some girl, who tells me
Baby, better come back maybe next week
Can’t you see I’m on a losing streak

Czyli: jeżdżę dookoła świata, robię różne rzeczy, śpiewam różne rzeczy, chcę poderwać dziewczynę, a ona mi mówi, żebym przyszedł w następnym tygodniu. – Nie widzisz, że mam teraz złą passę? – mówi dziewczyna.

Różne były interpretowane te słowa. Niektórzy uważali, że autor nie może poczuć satysfakcji, bo dostał kosza od jakieś dziewczyny na trasie. Jagger w końcu wytłumaczył kiedyś, że chodziło o to, że dziewczyna miała po prostu miesiączkę. Dlatego zapraszała go na przyszły tydzień.

Nie da się jednak ukryć, że jednak do dziś wiele osób uważa, że “Satisfacion” to numer przede wszystkim o seksie.

Fot. https://www.iorr.org/tour15/ CC BY-SA 3.0

Podobne teksty...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *